czwartek, 28 października 2010


...zabawy ciąg dalszy. Dzisiaj przeglądałam zdjęcia moich aniołków z gliny. Wybrałam te dwa, żeby pobawić się nimi w PS. Dodałam do tego podpis zrobiony wspólnie z moim kochanym Darkiem :* Mam natchnienie na nowe gliniane kreaturki, może zabiorę się za nie w okolicy weekendu. Póki co choruję sobie w domu i wyszywam domki Michaela Powella. Efekt zamieszczę niedługo tutaj (mam nadzieję, że niedługo). A w międzyczasie zamierzam jeszcze pobawić się trochę fotoszopem i odświeżyć dawno nieprzeglądane tutoriale plus kilka nowych, które wygrzebałam dzisiaj na necie. 

2 komentarze:

  1. od razu wspólnie, zrobiłaś go sama, moja pomoc polegała na tym że powiedziałem parę razy " większy, mniejszy, w prawo, w lewo" i tyle:P
    A z sypialni słyszę jakieś pukanie, to pewnie glina chce wyskoczyć z pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) no no tydzień zwolnienia a takie efekty ...

    OdpowiedzUsuń