sobota, 12 lutego 2011


W szmatlandzie wygrzebałam trochę fajnych, kolorowych szmatek.Skoro dopiero się uczę, to szkoda by było pociąć jakieś ładne materiały zakupione w patchworkowym sklepie. No i tak oto stałam się bardzo zadowoloną posiadaczką prawie 2 kg materiałów, z których zamierzam zrobić użytek. Moim pierwszym szyciowym projektem były podkładki na stół. Uprzejmie proszę o niezbyt wnikliwe przyglądanie się, bo... no... są niedoskonałe. Trochę się nagimnastykowałam z lamówką, ale coś tam się udało i z daleka wyglądają fajnie ;) Do kompletu chciałabym dorobić jeszcze rękawiczkę kuchenną.


Przymierzam się też do mini patchworkowych podkładek pod kubki. Na początek coś prostego, żeby się za mocno nie zniechęcić. Pewnie będą to paski różnej szerokości. Naoglądałam się do tego przeróżnych cudeniek z aplikacjami i już mi chodzą po głowie i śnią się nocami. Muszę jednak jeszcze z kilka razy wybrać się na szmatkowe łowy i trochę poćwiczyć pikowanie, bo póki co, jako tako idzie mi tylko szachownica. 
Znalazłam też fajoski materiał (który kiedyś był zasłoną okienną, zanim trafił do szmaciaka), z którego przymierzam się powycinać obrazki, kilka pokazuję niżej.


Jeszcze nie mam dla nich konkretnego zastosowania. Może coś na torbę, na poduszkę, albo po prostu na podkładkę jakąś? Na pewno coś wymyślę.

O matko! co to będzie jak się wiosna zacznie, a z nią sezon rowerowo-rolkowy? Będę miała niezły dylemat za co się zabrać. Za dużo chcę na raz chyba...

7 komentarzy:

  1. No no fajne masz te nowe szmatki - ten biały z różowym kwiatkiem jest interesujący pokaż go więcej :) pliss
    Podkładki są faje i lamówka wyszła ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie narzekaj, bardzo fajnie Ci szycie wychodzi a szmatki suuuper :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu wiesz że Cię podziwiam,łapiesz do ręki i szydełko i igłę, teraz maszynę-zdolna z Ciebie dziewczyna:)piękny materiałek upolowałaś,ciekawa jestem co z niego stworzysz:)
    Miałaś też pytanko do mnie odnośnie guziczków-odp-bardzo łatwo naciąga się kanwę na foremkę:)Ogłosiłam candy,może Ci się poszczęści i będziesz mogła spróbować-Serdecznie zapraszam_Iwonna

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale extra materiały. A gdzie takie szmatlandy są? Skąd jesteś? Bo ja w P-niu nie widziałam, żeby w szamtlandach były materiały. A może niedokładnie szukałam.

    Pzdr
    Michalina

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu :) Napisałaś "Na początek coś prostego, żeby się za mocno nie zniechęcić" Rozsądnie podchodzisz do szycia. Brawo :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za komentarze, może głupio zabrzmi, ale się nie spodziewałam :) i to bardzo, bardzo miłe, co piszecie. Takie zachęcające do dalszych szyciowych prób.
    Miachalino, w każdym pewnie szmatlandzie można dostać zasłony, pościel, koszule, itp. Najlepsze są takie na wagę i nie w dniu dostawy, żeby taniej było, bo czasem trochę to wszystko waży.
    Iwonko, już się zapisuję na guzikowe candy :) z Ciebie też niezła zdolniacha.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne szmatki kupiłaś. Podkładki super.

    OdpowiedzUsuń