niedziela, 31 lipca 2011

narzuty ciąg dalszy...


Dalszy ciąg szycia narzuty. Zaczyna teraz przypominać to, co sobie wyobrażałam :) bo nabiera bardziej niebieskich kolorów. Wszelkie fiolety przestają pasować i chyba ich do narzuty nie wykorzystam. Udało mi się upolować trochę szmatek, dostałam też kilka od Magdy i jak jest z czego wycinać, to i jest co szyć. Mam już 60 bloków, a potrzebuję... no tak, ok. 130, więc jeszcze kupa roboty przede mną! Ale staram się nie myśleć o tym, że jeszcze masa bloków do uszycia, a później kanapkowanie, pikowanie, lamówka... Ważne, że całość się układa i przestaje powoli mieścić na dywanie w pokoju, no i przede wszystkim- coraz bardziej mi się podoba!

8 komentarzy:

  1. Ania Twoja narzuta jest boska!!! i mimo iż to nie mój kolor to mi się bardzo podoba :) I jak najszybciej kończ będziemy kanapkować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim podziwiam Cię.Ile to potrzeba cierpliwości do stworzenia tego dzieła.Ale wspaniałe efekty już są widoczne:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. w niebieskosciach, swietnie wyglada :):)czekam na ciag dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bozesztymoj ile to pracy trzeba!!!! ja jednej poduszki nie moge skonczyc a gdzie mi do narzuty!
    cierpliwosci i WYTRWALOSCI zycze
    pozdrowionka
    Mcdulka

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie to wygląda! uszyłam kiedyś podobną narzutę, podszyłam nawet od spodu, w środek ocieplinka, no i zostało mi pikowanie... rety! co to była za straszna robota! po przepikowaniu chyba 4 kwadracików - wystawiłam ją na allegro (z adnotacją,że nie skończona) i o dziwko ktoś kupił :) życzę Ci zatem dużo wytrwałości! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie jeszcze nie myślę o ocieplinkach i innym pikowaniu :P W miarę natchnienia dorabiam bloki. Naprawdę mam nadzieję, że znajdę w sobie wystarczająco dużo cierpliwości i wytrwałości, by jednak ją skończyć, z pikowaniem i lamówką włącznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku , naprawdę podziwiam , ile tych kwadracików ... to nie na moje nerwy :) pięknie to wygląda !
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na moim blogu. do nastęnego razu :)
    p.s. nie wiem dlaczego ale nie mogę zamieścić komentarza ze swojego konta .trudno mogę być anonimem :D
    www.stokrotki-dwie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń